Ministerstwo Zdrowia szykuje duże zmiany w zasadach wystawiania i realizacji recept. Rynek Zdrowia dotarł do szczegółów. Kluczowe zmiany dotyczą m.in. rocznych recept i weryfikowania prawa do refundacji.

  • Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy o receptach
  • Rynek Zdrowia poznał szczegóły zmian
  • Jedna z ważniejszych dotyczy rocznej recepty
  • Ma zostać, ale pacjent, który będzie chciał wykupić zapas leków przekraczający 60 dni terapii, zapłaci za nadwyżkę pełną cenę.
  • Nowe przepisy mają też powiązać receptę z rozpoznaniem choroby wg klasyfikacji ICD 10 i automatycznie weryfikować prawo do refundacji
  • Na e-recepcie ma obowiązywać zasada: jeden lek – jedna recepta
  • Nowe uprawnienia zyskają też farmaceuci: to m.in. możliwość wystawiania recept kontynuacyjnych

Recepta od farmaceuty na kontynuację terapii

Od pewnego czasu Ministerstwo Zdrowia komunikuje powstanie nowej ustawy o receptach. Dokument jest na etapie prekonsultacji.

Jak ustalił Rynek Zdrowia, zgodnie z zapowiedziami resortu zdrowia, projekt ustawy o receptach wprowadza możliwość wystawiania recepty kontynuacyjnej przez farmaceutów, w zakresie leków Rp (wydawanych wyłącznie z przepisu lekarza) i psychotropowych, ale warunkiem jest wystawienie takiej recepty w aptece, by mieć możliwość weryfikacji zasadności kontynuacji leczenia przez pacjenta. Kolejnym warunkiem jest to, że taka recepta farmaceutyczna może być zrealizowana wyłącznie w tej aptece, w której ją wystawiono (z wyjątkiem recept pro auctore i pro familiae).

Rozszerzeniu ulegnie też zakres wystawiania recept przez pielęgniarki i położne. Te z dyplomem ukończenia studiów drugiego stopnia lub tytułem specjalisty w odpowiedniej dziedzinie pielęgniarstwa oraz ukończonym kursem specjalistycznym, będą mogły samodzielnie ordynować terapie, z wyłączeniem leków zawierających substancje psychotropowe i odurzające.

Dodatkowe uprawnienia uzyskają też lekarze w zakresie możliwości wystawiania recept na leki w ramach importu docelowego, tj. tych sprowadzanych z zagranicy i dopuszczonych bez konieczności uzyskania pozwolenia, pod warunkiem udokumentowania podstaw klinicznych takiej decyzji terapeutycznej w dokumentacji medycznej pacjenta.

Lekarz nadal będzie mógł zamieścić na recepcie adnotację „nie zamieniać” albo skrótu „NZ”, ale pod warunkiem szczegółowego udokumentowania uzasadnienia medycznego. Drugim wyjątkiem będzie sytuacja, gdy jest brak dostępności danego produktu. Możliwe będzie wydanie odpowiednika, po uzyskaniu zgody lekarza.

60 dni z refundacją

Zmiany obejmują też dopuszczalną liczbę produktów przepisywanych na jednej e-recepcie. Będzie obowiązywać zasada: jedna e-recepta – jeden lek. Jednocześnie recepty w tej postaci mogą być łączone w pakiety bez limitu recept w danym pakiecie.

W przypadku recepty papierowej obowiązują szersze limity: dopuszcza się przepisanie do pięciu leków gotowych lub wyrobów medycznych albo jednego leku recepturowego, albo jednego leku zawierającego środek odurzający lub substancję psychotropową.

Ważne zmiany obejmują też limity ilościowe przepisywanego leku. Na recepcie elektronicznej lekarze mogą przepisać ilość odpowiadającą do 360 dni stosowania, zaś pozostałe osoby z uprawnieniami preskrypcyjnymi – do 120 dni stosowania.

Na recepcie papierowej możliwe jest przepisanie wyłącznie najmniejszego dostępnego opakowania danego leku, a w ramach jednego świadczenia dopuszcza się wystawienie tylko jednej takiej recepty.

Nowością jest unikalny numer identyfikujący receptę oraz rozpoznanie choroby według klasyfikacji ICD-10, a także określenie sposobu dawkowania. Jego brak skutkuje niemożnością realizacji recepty.

Powiązanie limitu ilościowego z rozpoznaniem eliminuje możliwość jego obchodzenia poprzez wystawianie wielu recept na ten sam lek bez wskazania związku z konkretną chorobą. Będzie to miało też ogromne znaczenie dla pacjenta. Ministerstwo nie odchodzi od rocznej recepty, ale w przypadku gdy pacjent chciał zgromadzić zapas leku na długi okres, musi liczyć się z wydatkiem z własnej kieszeni. Pacjent zachowuje możliwość nabycia leku w dowolnej ilości, jednak w części przekraczającej 60-dniowy okres stosowania, wyliczony na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania, ponosi pełną odpłatność.

Automatyzm poziomu odpłatności

Powiązanie rozpoznania z kodem ICD -10 i automatyzm poziomu odpłatności ma więc być dla lekarza potwierdzeniem prawidłowości postawienia diagnozy w zakresie wskazań refundacyjnych, a dla pacjenta ma mieć walor edukacyjny, bo pokaże, z jakiego powodu pacjent nie otrzyma refundacji. Może to być brak odpowiedniego rozpoznania, niespełnienie kryteriów wskazania refundacyjnego albo brak wcześniejszego leczenia innymi lekami.

– Na początku mogą wystąpić pewne perturbacje polegające na tym, że będzie część pacjentów, którzy zyskają refundację, a nigdy jej nie mieli i będzie część pacjentów, którzy stracą refundację, bo na przykład rozpoznanie było przez kilkanaście lat źle stawiane przez lekarza. Czasem występowała pewnego rodzaju niekompatybilność, co wpisać w kartę pacjenta, żeby lepiej rozliczyć świadczenie, a co wpisać na recepcie, żeby pacjent otrzymał refundację – podkreślił szef DPLiF MZ.

Przy zmianie lekarza uprawnienie do refundacji będzie oceniane od nowa. Jeśli więc pacjent trafi do innego lekarza, ten będzie musiał potwierdzić, czy refundacja rzeczywiście przysługuje choremu.

Na recepcie wymagane jest też zamieszczenie informacji o poziomie odpłatności. Nowością jest wprowadzenie automatyzmu tej czynności. Podobnie automatycznie ma być obliczana ilość leku przeznaczonego do wydania pacjentowi w aptece.

– To rozwiązanie będzie dostępne dla każdej osoby uprawnionej do wystawiania recept, niezależnie, czy to będzie farmaceuta, lekarz, pielęgniarka czy położna. To rozwiązanie nie będzie czekało na ustawę o receptach, bo takie półautomatyczne narzędzie będzie dostępne na platformie gabinet.gov.pl – mówił Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Ustawa wprowadza również obowiązek rejestracji recepty elektronicznej SIM. Każda recepta wystawiona w postaci elektronicznej podlega zapisowi w SIM, co sprawia, że staje się ona dostępna dla wszystkich uczestników uprawnionych do jej realizacji i weryfikacji.

Ustawa reguluje też kwestię wydawania leków stosowanych w ramach programów lekowych w aptekach ogólnodostępnych. Przyznaje też farmaceucie dostęp do danych przetwarzanych w systemach teleinformatycznych, w tym w Internetowym Koncie Pacjenta. Z jednej strony daje to możliwość wystawienia recepty kontynuacyjnej. Z drugiej sprawdzenia uprawnień pacjenta do szczepień, których refundacja jest uwarunkowana dodatkowymi uprawnieniami.

– Dostęp dla farmaceutów jest niezbędnym elementem w przypadku szczepień. Czasami o możliwości podania konkretnej szczepionki z refundacją decydują wskazania współistniejące, które trzeba potwierdzić w dokumentacji. Dlatego takie informacje powinny być dostępne już od początku funkcjonowania e-recepty, czyli od 2019 roku. Tego elementu w systemie jednak zabrakło – przyznał dyrektor Oczkowski.

Zmiany w receptach: kiedy projekt będzie procedowany?

Jak wspominaliśmy, projekt jest na etapie prekonsultacji.

– Na pewno pierwsze półrocze to nie jest ten okres, kiedy ustawa wejdzie w zdecydowaną fazę procedowania, natomiast jest bardzo ważna z perspektywy modelowania całego rynku leku w Polsce – mówił Mateusz Oczkowski.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

x  Potężna ochrona dla WordPressa, od UTI.PL ShieldPRO
Ta witryna jest chroniona przez
UTI.PL ShieldPRO