Od ponad roku eksperci Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD) współpracują z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i NFZ nad nowym modelem opieki diabetologicznej, który ma poprawić jakość leczenia osób z cukrzycą oraz zapewnić im kompleksową opiekę — zarówno ambulatoryjną, jak i szpitalną. To ważne, bo jak wiadomo, cukrzyca to choroba milionów Polaków, a liczba pacjentów będzie się zwiększać.
Prof. dr hab. n. med. Irina Kowalska, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.
Kluczowa dla osiągnięcia tych celów jest właściwa organizacja świadczeń. W tym obszarze, podobnie jak w kwestii pogłębienia relacji między specjalistami a personelem podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), jest wiele do zrobienia.
Współpracujemy z resortem zdrowia nad konstrukcją nowych świadczeń, które obejmą pracę całego zespołu terapeutycznego, czyli lekarza diabetologa, dietetyka, psychologa i pielęgniarki. Tylko taki szeroki zespół specjalistów gwarantuje zaspokojenie wszystkich potrzeb chorych na cukrzycę.
Proponowane badania przesiewowe i wzmocnienie edukacji
Im późniejsza diagnoza, tym większe ryzyko wystąpienia powikłań choroby. Dlatego PTD rekomenduje badania przesiewowe, polegające na oznaczaniu glikemii u wszystkich osób po 45. roku życia bez obciążeń w postaci czynników ryzyka cukrzycy — co trzy lata przy prawidłowym wyniku i co roku u osób z czynnikiem ryzyka wystąpienia cukrzycy (m.in. nadwagą, przebytą cukrzycą ciążową, zespołem policystycznych jajników, dyslipidemią).
Skala powikłań cukrzycy jest u nas olbrzymia i bardzo obciążająca także dla publicznego płatnika. Dlatego obok działań nakierowanych na wczesną diagnostykę konieczna jest lepsza edukacja pacjentów, ponieważ cele terapeutyczne osiągają tylko świadomi chorzy, którzy przestrzegają zaleceń lekarskich. W tym zakresie kluczową rolę odgrywają pielęgniarki, edukatorzy, dietetycy. Należy wzmocnić ich rolę, a wtedy lekarze zyskają czas na inne potrzebne działania.
Edukacja diabetologiczna powinna być dostępna dla każdego pacjenta. A wciąż nie jest. Chorzy muszą wiedzieć, jak działają nowoczesne systemy monitorowania poziomu glukozy, jak działają leki, jak reagować na hipoglikemię, jak komponować posiłki.
Rozszerzanie dostępu do nowoczesnych leków i technologii
Skoro nie radzimy sobie z zapobieganiem występowaniu cukrzycy, to musimy leczyć ją jak najlepiej, a nie uda nam się to bez równego dostępu pacjentów do leków i nowoczesnych technologii. Przypomnijmy, że diabetologia to dziedzina, w której najskuteczniejsze leki są refundowane dla coraz większej populacji.
Tylko ostatnie miesiące przyniosły pozytywne zmiany w dostępie do nowoczesnych terapii. Od 1 lipca m.in. obniżono kryteria refundacyjne dla empagliflozyny, a od 1 października — dla dapagliflozyny. Leki te mogą być teraz stosowane nie tylko u pacjentów z cukrzycą typu 2, lecz także u osób z przewlekłą chorobą nerek i niewydolnością serca.
Priorytetem jest obecnie rozszerzenie refundacji narzędzi wspierających terapię pacjentów, jak systemy do ciągłego monitorowania glikemii (CGM). Tu oczekiwana jest zmiana otwierająca dostęp do nich dla wszystkich pacjentów leczonych insuliną — niezależnie od wieku. Angażujemy się w dialog z decydentami dotyczący rozszerzenia refundacji tych systemów. Jesteśmy przekonani, że dzięki temu wielu pacjentów zyska szansę na uniknięcie powikłań, które rujnują życie. Zyska też budżet państwa, bo leczenie powikłań cukrzycy kosztuje krocie.
Zabiegamy także o rozszerzenie refundacji dla pomp insulinowych dla chorych na cukrzycę typu 1, którzy ukończyli 26. rok życia. Wraz z wiekiem cukrzyca nie znika i chorzy ci często borykają się z koniecznością rezygnacji ze stosowania pomp insulinowych, bo ich po prostu na nie nie stać.
Czujność wobec zespołu stopy cukrzycowej
Kluczowe znaczenie ma także program opieki nad pacjentami z zespołem stopy cukrzycowej. Pilotaż tego programu został przedłużony do 30 kwietnia 2026 r. Obecnie uczestniczy w nim pięć ośrodków, jednak zapotrzebowanie pacjentów jest znacznie większe. W związku z tym oczekują pilnego włączenia programu do stałego koszyka świadczeń opieki zdrowotnej.
Dostrzegamy także potrzebę wzmocnienia profilaktyki ambulatoryjnej. Regularne badanie stóp i wczesna interwencja mogą uchronić pacjentów przed ciężkimi powikłaniami i amputacjami. Co więcej, leczenie zachowawcze jest nie tylko skuteczniejsze, ale również znacznie tańsze.
Źródło: www.pulsmedycyny.pl

