Cukrzyca dotyka coraz większej liczby pacjentów. Szacunki Narodowego Funduszu Zdrowia wskazują, że już za 5 lat na cukrzycę typu 2 będzie chorował co dziesiąty Polak. Wzrost liczby zachorowań wynika zarówno ze zmieniającej się demografii społeczeństwa, jak i przemian cywilizacyjnych. Do modyfikowalnych czynników ryzyka cukrzycy typu 2 należą między innymi stres, wysokokaloryczna dieta i niska aktywność fizyczna. Niezdrowy styl życia prowadzi do rozwinięcia się nadwagi i choroby otyłościowej, które samodzielnie, jak i jako składowe zespołu metabolicznego zwiększają ryzyko zachorowania.
Problematyka cukrzycy znacznie wykracza poza stan przewlekłej hiperglikemii. Zaburzenia gospodarki węglowodanowej prowadzą do rozwoju licznych powikłań narządowych. Niewyrównana cukrzyca powoduje rozwój miażdżycy, zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu. Zmiany mikroangiopatyczne prowadzą do rozwoju cukrzycowej choroby nerek, retinopatii i neuropatii. Należy zaznaczyć, że zmiany w naczyniach pojawiają się już nawet na siedem lat przed rozpoznaniem cukrzycy (w tzw. okresie prediabetes).
Choć najwięcej mówi się wpływie cukrzycy na serce i nerki, to ostatnie doniesienia naukowe wskazują na jej inny aspekt – związany z utratą słuchu. Badania populacyjne wykazały, że pacjenci w okresie przedcukrzycowym (prediabetes) mają o 30% wyższe ryzyko wystąpienia zaburzeń słuchu, niż pacjenci z prawidłową gospodarką węglowodanową. U pacjentów z rozpoznaną cukrzycą ryzyko to jest już dwukrotnie wyższe. Do dodatkowych czynników ryzyka wystąpienia utraty słuchu wśród pacjentów z cukrzycą należą: nadmierne spożywanie alkoholu, nikotynizm, przewlekła choroba nerek oraz hipertriglicerynemia. Również choroby współistniejące, takie jak nadciśnienie tętnicze, dyslipidemia i cukrzyca same w sobie zwiększają ryzyko utraty słuchu.
Wpływ hiper- i hipoglikemii na zmiany w narządzie słuchu
Mechanizmy prowadzące do tego powikłania są złożone. Ucho wewnętrzne to niezwykle precyzyjny narząd, w którym fale dźwiękowe przekształcane są w impulsy nerwowe i przesyłane do mózgu. Aby proces ten przebiegał prawidłowo, konieczne jest odpowiednie ukrwienie oraz funkcjonowanie komórek nerwowych. Niestety, cukrzyca, zwłaszcza długo nieleczona lub źle kontrolowana, wpływa negatywnie na oba te elementy.
Jako przyczynę zaburzeń w narządzie słuchu wskazuje się sumowanie wpływu dysfunkcji śródbłonka naczyniowego, zmian neuropatycznych, a także stresu oksydacyjnego. Struktury ucha wewnętrznego, a szczególnie prążki naczyniowe i komórki rzęsate ślimaka są silnie unaczynione i ze względu na to szczególnie podatne na uszkodzenie w przebiegu cukrzycy. Oprócz zmian mikroangiopatycznych, dużą rolę w rozwoju zaburzeń słuchu przypisuje się stresowi oksydacyjnemu. Zwiększona produkcja reaktywnych form tlenu powoduje degradację neuronów. Prowadzi to do aktywacji mikrogleju, a tym samym przewlekłego stanu zapalnego w obrębie tkanki nerwowej i dalszego uszkadzania neuronów.
Dodatkowo, niektóre badania sugerują, że hiperglikemia może wpływać bezpośrednio na metabolizm neuronów w obrębie drogi słuchowej w mózgowiu. Nie bez znaczenia są także epizody hipoglikemii. Gwałtowny niedobór glukozy prowadzi do zaburzeń funkcji mitochondriów, uwalniania cytochromu c, apoptozy neuronów i potęgowania stanu zapalnego. Następująca później „reperfuzja” glukozą wyzwala produkcję reaktywnych form tlenu, nasilając tym samym degenerację tkanki nerwowej.
Przytoczone dane wskazują na konieczność prowadzenia kompleksowej terapii. Kontrola wyrównania cukrzycy nie może polegać jedynie na kontroli odsetka hemoglobiny glikowanej, ale powinna także obejmować czas spędzony w docelowych wartościach glikemii. Staje się to łatwiejsze, dzięki zwiększającej się dostępności systemów ciągłego monitorowania glikemii. Równie istotne jest stosowanie leczenia wpływającego ochronnie na układ sercowo-naczyniowy i poprawiającego funkcję śródbłonka naczyniowego (inhibitory SGLT2, agoniści receptora GLP-1 lub GLP-1/GIP). Należy pamiętać, że leczenie cukrzycy to przede wszystkim prewencja jej powikłań.
Nie tylko diabetolog – rola lekarzy w rozpoznawaniu zaburzeń
Wczesne objawy wskazujące na zaburzenia słuchu w przebiegu cukrzycy są zazwyczaj niezauważalne lub bagatelizowane przez pacjentów. Dlatego w trakcie wizyt kontrolnych lekarze podstawowej opieki zdrowotnej i diabetolodzy powinni dokonywać przesiewowej oceny słuchu, szczególnie wśród pacjentów z czynnikami ryzyka. Wiele do diagnostyki mogą wnieść członkowie rodziny, którzy częściej zwracają uwagę na pojawiające się problemy ze słuchem i zmianę ich nasilenia w czasie. Trudności z prowadzeniem rozmowy w głośnym miejscu, niesłyszenie szeptu lub dzwonka telefonu, a także „dzwonienie” w uszach powinny skłaniać do pilnego skierowania pacjenta do laryngologa lub audiologa celem przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki.
Dr n. med. Michał Lis
Specjalista chorób wewnętrznych, endokrynolog, diabetolog. Ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Endokrynologicznym, Pododdziałem Diabetologicznym, Pododdziałem Chorób Metabolicznych, Pododdziałem Nefrologicznym i Stacją Dializ. Kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii, Diabetologii, Nefrologii i Chorób Metabolicznych Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie.
Artykuł sponsorowany



To teraz o ile to prawda mam wyjaśnienie dlaczego tracę słuch.
Mam cukrzycę od 1995 roku i jestem na ozempic. Co do słuchu to korzystam hearing aids Ale to niewiele mi pomaga. Poradźcie co robić żeby całkowicie nie ogłuchnąć.