Otyłość pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych współczesnej medycyny, a jej leczenie znajduje się dziś w centrum uwagi endokrynologów. – Wyniki badań nad lekami stosowanymi w terapii otyłości pokazują, że ich potencjał może wykraczać daleko poza samą redukcję masy ciała – mówi prof. Beata Kos-Kudła, prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego w kadencji 2021-2025. Jak zaznacza, możliwe jest, że medycyna zyska dzięki nim nowe narzędzie wspierające także leczenie uzależnień.

 

Cukrzyca i otyłość to epidemie, z którymi wciąż sobie nie radzimy. Sama otyłość dotyczy w Polsce ponad 9 milionów osób dorosłych, odsetek osób z nadmierną masą ciała dynamicznie wzrasta, a polska młodzież tyje najszybciej w UE.

– O ile cukrzycą zajmują się głównie diabetolodzy, to leczenie otyłości staje się domeną endokrynologów. Wynika to z faktu, że według klasyfikacji ICD-10 (E66) otyłość jest chorobą endokrynną, czyli stanem z zaburzeniami hormonalnymi, prowadzącym do licznych powikłań metabolicznych i ogólnoustrojowych – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Beata Kos-Kudła, prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego w kadencji 2021-2025.

Game changer w terapii otyłości

Prezes PTE przyznaje, że nowoczesne terapie wspomagające redukcję masy ciała budzą duże oczekiwania, co sprawia, że do endokrynologów zgłasza się coraz więcej pacjentów, upatrujących w nich szansę na skuteczne wyjście z choroby.

A że są ku temu podstawy, dowodzą wyniki badań dotyczących terapii. – Jednym z największych przełomów ostatnich miesięcy jest tirzepatyd. W badaniu SURMOUNT-5 wykazano, że umożliwił on redukcję masy ciała na poziomie 20,2 proc., wyraźnie przewyższając skuteczność wcześniej badanych leków wspierających redukcję masy ciała – przekazuje profesor.

Dodaje, że równocześnie FDA przyjęła do oceny doustny semaglutyd w dawce 25 mg, który, jeśli zostanie zatwierdzony, może stać się pierwszym tak przyjmowanym agonistą GLP-1 o skuteczności porównywalnej z preparatem podawanym w formie iniekcji. Nasza rozmówczyni zaznacza, że nie na tym koniec, bo w obszarze farmakoterapii wspierającej leczenie otyłości dzieje się naprawdę dużo. I tak, kolejne wyniki badania ATTAIN-1 potwierdzają efektywność innego doustnego agonisty GLP-1: orforglipronu.

– Pacjenci z otyłością tracili średnio od 7,8 proc. do 12,4 proc. masy ciała w ciągu 72 tygodni, przy jednocześnie akceptowalnym profilu bezpieczeństwa – przekazuje prof. Kos-Kudła i przyznaje, że tak dobre wyniki sprawiają, że pojawia się pytanie, czy farmakoterapia sprawi, że wkrótce operacje bariatryczne zaczną być zdecydowanie rzadziej wykonywane.

Prezes PTE zaznacza, że konieczność podawania analogów GLP-1 w iniekcjach była barierą dla wielu pacjentów. Możliwość ich przyjmowania w postaci doustnej z pewnością dodatkowo zwiększy zainteresowania tymi lekami.

Agoniści GLP-1 – nowy, zaskakujący kierunek badań

– Ciekawym i wciąż rozwijanym obszarem są obserwacje dotyczące wpływu agonistów GLP-1 na zachowania związane z uzależnieniami. Wstępne badania wskazują, że pacjenci stosujący te leki mogą zmniejszać spożycie alkoholu czy opioidów. Choć dane są na razie niepełne, kierunek ten wzbudza ogromne zainteresowanie, zwłaszcza w kontekście rosnącego problemu uzależnień behawioralnych i chemicznych – zaznacza.

Profesor jednak przyznaje, że mimo spektakularnych osiągnięć, obszar leczenia otyłości pozostaje wyzwaniem, chociażby w kontekście utrzymania redukcji masy ciała po odstawieniu farmakoterapii.

– Brakuje też pełnych danych dotyczących długoterminowego bezpieczeństwa leków, szczególnie w kontekście układu sercowo-naczyniowego, wątroby czy nerek. Niewystarczająco poznany jest też wpływ terapii u dzieci i młodzieży – podsumowuje.

Źródło: www.pulsmedycyny.pl

Przejdź do treści
x  Potężna ochrona dla WordPressa, od UTI.PL ShieldPRO
Ta witryna jest chroniona przez
UTI.PL ShieldPRO