Wiele uwagi poświęciliśmy w ostatnich miesiącach nieuczciwym reklamom preparatów „na cukrzycę”, które miały mieć cudowne wręcz właściwości. Dzięki serii artykułów edukacyjnych członkowie naszego Stowarzyszenia znacznie uważniej podchodzą teraz do tego rodzaju przekazów. Obecnie znowu dostajemy sygnały o podejrzanych reklamach nieinwazyjnych, wielofunkcyjnych glukometrów, które mają być antidotum na trudy samokontroli cukrzycy. Po raz kolejny musimy ostrzegać pacjentów, by nie dali się zwieźć i nie tracili pieniędzy na sprzęt, z którego raczej nigdy nie będą korzystali.
Dwie reklamy glukometrów, na które w ostatnim czasie można się było natknąć w Internecie, to kolejny przykład oszustw, których ofiarą podają pacjenci z cukrzycą. Dotyczyły one nieinwazyjnych glukometrów, które wyglądem przypominały pulsoksymetr. Wg opisu i zdjęć pomiar glikemii dokonuje się w nich poprzez położenie/włożenia palca do urządzenia. Bez konieczności pobierania próbki krwi oraz stosowania pasków testowych.
Wykorzystywanie znanych marek
Wspomniane reklamy nieinwazyjnych glukometrów miały wspólną cechę – obydwie wykorzystywały nazwy i logo znanych marek. Jeden z nich miał być produktem firmy Lifecan z linii OneTouch, drugi był przedstawiany jako sprzęt firmy Bayer. Ponieważ pacjenci są przyzwyczajeni do glukoetrów OneTouch oraz Bayer, to reklamy te od razu zyskiwały na wiarygodności.
Problem w tym, że ani jedna, ani druga firma nie ma w swoim portfolio takich produktów. Tylko skąd przeciętny Kowalski z cukrzycą ma o tym wiedzieć? Podszywanie się pod znane marki jest działaniem mającym na celu wprowadzenie w błąd i może podlegać karze. Zanim jednak to nastąpi, część osób wyda 150-200 zł na nowy sprzęt.
Jak mamy się bronić, skoro oszuści stają się aż tak bezczelni? Bezprawne wykorzystywanie nazwy i logo znanych firm staje się coraz częstszym procederem, podobnie jak wykorzystywanie zdjęć i nazwisk znanych lekarzy. Bo i o takich praktykach ostatnio było głośno. Dla pacjentów z cukrzycą to kolejne ostrzeżenia – wypowiedź lekarza w reklamie, logo znanej marki nie są gwarancją autentyczności i wiarygodności produktu. Dlatego zanim coś w Internecie zakupimy, musimy być jeszcze bardziej ostrożni.
Tylko zdrowy rozsądek nas uratuje
Żeby zorientować się, że reklama nieinwazyjnego glukometru jest podejrzana, trzeba umieć spojrzeć na nią krytycznie. Oferowane produkty mają nie tylko mierzyć stężenie glukozy we krwi, ale także dokonywać pomiaru ciśnienia tętniczego, stężenia kwasu moczowego, badania serca i płuc, badania nerek i prostaty…
Sam mechanizm badania glikemii nieinwazyjnie może budzić pewne wątpliwości. Ale w końcu technologia idzie do przodu, a od dawna przecież mówi się
o pracach nas sprzętem, który będzie monitorował stężenie cukru przez skórę, w łzach, albo skanując gałkę oczną. Natomiast warto się zatrzymać nad tym, jak jedno małe urządzenia ma dokonywać aż tak wielu różnych pomiarów. Jak za pomocą urządzenia przypominającego pulsoksymetr dokonać badania prostaty?
Jeszcze inną ważną kwestią jest cena, w jakiej oferowane jest ta wielofunkcyjne urządzenie. Warto zadać sobie pytanie, czy sprzęt, który ma nam zapewniać tak szeroki zakres pomiarów parametrów organizmu może być dostępny w cenie poniżej 300 zł. Szczególnie, że jak zapewniają reklamy, mamy do czynienia ze sprzętem, którego dokładność sięga 99%. Wielofunkcyjny, markowy sprzęt medyczny który zapewnia wiarygodne pomiary kosztuje znaczenie, znacznie więcej. W przypadku tego rodzaju urządzeń nie ma cudów w postaci wyjątkowo dobrych promocji.
Czerwone flagi
Co powinno zwrócić naszą uwagę w omawianych reklamach?
• Typowe zachęty do szybkich, nieprzemyślanych zakupów, czyli informacje o tym, że pierwotna cena glukometru wynosiła 500 zł, a teraz można go kupić za jedyne 180 zł.
• Budowanie wrażenia małej dostępności produktu poprzez komunikaty, że ze względu na duże zainteresowanie, jedna osoba może nabyć tylko jeden glukometr.
• Powoływanie się na rekomendacje bliżej nieokreślonych, ale amerykańskich towarzystw naukowych.
• W przypadku obydwu reklam glukometrów, z których jeden jest rzekomo marki Bayer, a drugi Lifecan część reklamy jest w języku polskim, a część w języku angielskim. Na język polski zostały przetłumaczone podstawowe informacje – co to za urządzenia, do czego służy, natomiast informacje dodatkowe, np. tym, na jakiej zasadzie działa urządzenie, są w języku angielskim. Prawdopodobnie jest to kalka zagranicznego materiału i komuś nie chciało się tłumaczyć całości.
• Relatywnie niska cena, jak już wspominaliśmy, cudów nie ma, wielofunkcyjne urządzenie dobrej jakości kosztuje znacznie więcej.
• Niechlujność reklamy – część tekstu po polsku, część po angielsku, brzydkie grafiki, chaos informacyjny, wydaje się ona być poskładana z różnych, nie pasujących do siebie elementów.
• Adres strony internetowej, nieznany nikomu, bez typowego rozszerzenia com lub pl.
Na przykładzie omawianych reklam można wysnuć smutny wniosek – oszuści poczynają sobie coraz śmielej, czego najlepszym przykładem jest podszywanie się pod znane marki. Dlatego zalecamy tym większą ostrożność podczas wyjątkowych okazji dla diabetyków, których w sieci obecnie niestety nie brakuje.
Link do poprzedniego artykułu:
https://diabetyk.org.pl/nieuczciwa-reklama-nieinwazyjnego-glukometru/
Malwina Gołąb


Ok.Ale czy mozna kupic juz bzinwazyjny glukometr i gdzie.
Tak dałem się oszukać. Glukometr który otrzymałem to plastikowa zabawka bez baterii i marki. Nie dajcie się nabrać!
Mendy oszusci!
Też zostałem oszukany na 250 zł Zamiast dwóch glukometr ów przesłali mi pulsometr za kilkanaście zł
Zostałam w taki sam sposób oszukana jak Pan Zygmunt
Zostałam oszukana na 200, 00 zł. Zamówiłam Glukometr bez nakłuwania, otrzymałam PULSE Oximeter, którego nie potrzebuję i nie chcę. Na opakowaniu tego pulsometru nie ma nazwy producenta. Na opakowaniu trudno znaleźć nazwę nadawcy. Nie mam więc możliwości reklamować dostarczony produkt.
Też dałem się oszukać na 200 zł. Zamiast G !!lukometru bez nakuwania dostałem PULSE Oximeter LK89 !!!
Do opisanego mechanizmu oszustwa dorzucę nie inwazyjny glukometr OMRON, nie dalem się jednak nabrać choć gadżet był już do odbiiru za pobraniem.
Oszustwo, kupiłam bezinwazyjny glukometr, a otrzymałam pulsometr. Robią ludzi w balona i trzepią kasę od naownych takich jak ja.
Niema czegoś takiego, jedynie sensory które nosi się w ciele i skanuje czytnikiem albo telefonrm
Jestem w podobnej sytuacji. Zamówiłam i zapłaciłam 200,-zł za glukometr, który nim nie jest. Otrzymałam Pulse Oximeter LK89. Oszustwo!!!
Zostałam oszukaną na 250 zł. zamówilam 2 glukometry bezinwazyjne , a dostałam jeden oximeter za 20 zł. Możliwości zwroty nie ma …
Witam.
Mam 69lat
Od ponad 20lat choruję na cukrzycę typu2
Mam już dosyć kłucia paluchów.
4 razy dziennie biorę insulinę.
Tak bardzo chciałabym móc mierzyć cukry bezinwazyjnie.
Będę wdzięczna za podpowiedz -czy jest to możliwe? – jeżeli tak to czego mam szukać? Oraz gdzie ? żeby nie dać się oszukać? Już kilka razy w życiu korzystałam z różnych promocji jednak za każdym razem było coś nie tak…
Proszę mi podpowiedzieć jak zdobyć BEZINWAZYJNY GLUKOMETR ???? Z góry ślicznie dziękuję….
Na dzień dzisiejszy nie ma takich glukometrów jak bezinwazyjne. Jedyną opcją bez codziennego kłucia są systemy czujników umieszczanych zwykle na ramieniu, zmieniane ~ co 14 dni, ale one też mają igłę
Tak samo zostałam oszukana, otrzymalam Pulse Oximeter.
zostałem oszukany na 200 zł za szajst wart 15 zł
Teraz każdy powinien zamówić po 100 sztuk „bezinwazyjnego glukometru” i odmówić odbioru. Niech oszuści mają małą nauczkę.
Również dalem sie na to nabrać, bo mam serdecznie dosyć kłucia się. Mój mial być Siemens. Zawsze warto popatrzec, czy takie rzeczy sa w aptekach, na olgoszeniach popularnych portali itd, ale to już po szkodzie 🙂 pozdrawiam
Nie ma bezinwazyjnych glukometrów, a w reklamach to czyste oszutwo. Jest wyjście żeby nie klóć się kilka razy dziennie, to jest sensor FreeStyle Libre 2. Jest w pewnych warunkach refundowany.
Zostałem oszukany ponieważ przysłali mi pulsometr za 35zl. A nie cudowny glukometr za 220zl.
Za system FreeStyle Libre 2 trzeba przy refundacji wydac miesięcznie tak czy inaczej 150,- zł na sensory
Na dzień dzisiejszy jedyny bez nakłuć palca jest sensor umieszczany na przedramieniu i na bieżąco pokazuje stężenie cukru we krwi , nazywa się Libre Sensor i kosztuje 75 zł z refundacja tylko lekarz musi na niego wystawić zlecenie , pozdrawiam Andrzej
KILKA DNI TEMU ZOSTAŁEM OSZUKANY NA GLUKOMETR BEZINWAZYJNY FIRMY BAJER DWUNASTO FUNKCYJNY ZA 200 ZŁ. ZAMIAST GLUKOMETRU PO ODTWORZENIU PRZESYŁKI ODEGRANEJ W URZĘDZIE POCZTOWYM GDYŻ NIE MIAŁEM PIENIĘDZY JAK JĄ DOSTARCZYŁ KURIER.PRZEDYLKA ZAWIERAŁA MAŁE RADIO PRZENIESIONE. ZANIOSŁEM PRZESYŁKĘ Z POWROTEM PANI ODESŁAŁA PRZESYŁKĘ POD WSKAZANY ADRES NIESTETY PRZESYŁKA KURIERSKA WRÓCIŁA DO MNIE Z POWROTEM W DNIU 29.08.25 R. NIE PRZYJĄŁEM TEGO ZAWROTU OD KURIERA.ZOBACZE CO SIĘ WYDARZY. CHORUJĘ NA CUKRZYCĘ TYPU 2 .
Witam.
Mam 74lata
Od ponad 20lat choruję na cukrzycę typu2
Mam już dosyć kłucia paluchów.
4 razy dziennie biorę insulinę.
Tak bardzo chciałabym móc mierzyć cukry bezinwazyjnie.
Będę wdzięczny za podpowiedz -czy jest to możliwe? – jeżeli tak to czego mam szukać? Oraz gdzie ? żeby nie dać się oszukać. Zamówiłem Glukometr a przysłali mi pulse Oximeter
Proszę mi podpowiedzieć jak zdobyć BEZINWAZYJNY GLUKOMETR ???? Z góry ślicznie dziękuję…
Zostałem oszukany na 200 zł To kara za moją głupotę. To miał być glukometr Simensa , tak to przeczytałem ale jak później zacząłem to analizować to się okazało że tam pisz siemens. Prawda że podobnie ? Przyszło puste pudełko bez zawartości , jedynie było w środku opakowanie puste po pulsyksometrze . Nie dajce się nabrać na Simensa i w ogóle na tego typu glukometry . One po prostu nie istnieją
też dałam się nabrać.przysłali badziew pulsoksymetr. w kontakcie że sprawdzą pomyłkę. potem odpisali że wysłali ale nikogo nie było w domu. szok ! oszuści. straciłam 100 zł. czy ktoś się weżmie za bydlaków? powinni ścigać oszustów.
ANTEK też dałem się nabrać obiecywali glukometr a dostałem pulsometr proszę nie dajcie się nabrać oszustom Pozdrawiam
Dałem się nabrać dwa razy niby od dwóch innych sprzedawców razem 220 zł. Dostałem 2 pulsoksymetry
Czy ktoś kupił taki glukometr bezigłowy i go używa
Obecnie reklamowany jest glukometr firmy Omron za 200 zł. czy to jest też fikcja?
glukometr omron za 200zł czy to jest fikcja
Oczywiście że tak . Na stronie OMRON Healthcare , taki produkt nie występuje. W sprawie glukometru nieinwazyjnego był około 5 lat temu materiał z polskiej grupy badawczej , gdzie opracowano projekt do bezinwazyjnego pomiaru glukozy . Urządzenie było w fazie testów , ale pierwotnie opisywano to jako urządzenie stacjonarne przeznaczone do pomiaru glikemii w szpitalach . Konstruktorzy mówili o cenie około 1000 euro. Jednak od tamtej pory cisza , bo albo produkt nie przeszedł pozytywnie testów klinicznych i się zwyczajnie nie nadaje do tego . Wydaje mi się że jest to na tyle spora rewolucja w pomiarze stężenia glukozy że by się zrobiło bardzo głośno w tym temacie w Polsce , jak i na świecie.
Wystarczy sprawdzić na stronie producenta, czy takie urządzenia produkują i wtedy, jeśli w ofercie tego producenta będzie oferowane takie urządzenie, to dopiero wtedy można złożyć zamówienie. Jeśli takiego urządzenia nie ma w ofercie producenta, to znaczy, że reklamowane urządzenie to fikcja i oszustwo i nie należy go zamawiać. Ludzie, trzeba trochę myśleć!!!
raczej fikcja, na pewno, kupisz a dostaniesz pulsometr, nie rozumiem, dlaczego nie idziesz do lekarza diabetologa aby przepisał ci Librę lub Dexcom One+, polecam raczej ten ostatni, rzadziej się zacina… Robisz sobie automatycznym podajnikiem jedno wkłucie na 10 dni i twój telefon pokazuje ci bieżące stężenie cukru… mało tego, jeśli poziom spada włącza się alarm, tak samo jak stężenie cukru rośnie to telefon cię zaalarmuje… to może nawet uratować życie… koszt po twojej stronie to opłata za czujniki około 190 zł na miesiąc z refundacją nfz… Matko boska, jak wy się ludzie nie leczycie, jacy lekarze was prowadzą?… potem ciach i nie ma stopy, bum i tracisz wzrok, dializy i inne powikłania… Poznań, ul. Mickiewicza, klinika im. Raszei, oddział diabetologiczny, tam każdy dostanie instrukcję leczenia, ale trzeba się położyć na 7 dni, warto.
To oszustwo które juz zgłaszałem , ale Policja ma to w D bo poniżej 300 zł oszustów się nie ściga.
Ostatnio na stronach Onet kilka oszukańczych sprzętów jako „Omron”!!!
Wstyd dla Onetu
Oczywiście. Ta reklama, poza nazwą i niektórymi grafikami, jest dokładnie taka sama jak poprzednie.
O ile w poprzednich przypadkach (Bayer, Siemens) bardzo szybko pokazały się ostrzeżenia, że to oszustwo, o tyle w przypadku tego glukometru Omron takich ostrzeżeń nie ma (przynajmniej jeszcze). Może to działa?
Należy sprawdzić ofertę na firmowej stronie Omron. Sprawdzałem , w ofercie takiego czegoś nie mają a więc odpowiedź jest jedna , to ściema.
Fikcja i bzdura. Wystarczy wejść na firmową stronę OMRON’a i zobaczyć, że nic takiego nie ma w ofercie. Proste i skuteczne…
Analizując opinie i opisy różnych „glukometrów” bezigłowych zamieszczone powyżej, należy uznać, że również wymieniony przez Ciebie OMRON, to perfidne i bezczelne oszustwo. Ja, właśnie po przeczytaniu tych opinii „wyleczyłem” się już z zakupu tego wynalazku, a mało brakowało… W aptece nie mają takich „cudownych urządzeń” i nigdy dotąd ich nie mieli.
Fikcja 🙁
Wejdz na stronę firmy Omron https://www.omron-healthcare.pl/ i spróbuj znaleźć tego typu sprzęt
Niestety nieczego takiego tam nie ma.
Tak, to również jest oszustwo. Niestety nic się nie zmieniło. Technologia bezigłowego glukometru nie istnieje.
Tak, firma Omron nie ma takiego urządzenia w swoim portfolio (żadna zresztą nie ma). Wystarczy sprawdzać takie rewelacje na stronach firm produkujących sprzęt medyczny 🙂
Polecam rozważyć sensor (Dexcom, Medtronic itp.), jeśli klasyczne pomiary są zbyt uciążliwe.
Miałem zamówić właśnie z tej oferty ale wygląda to dość podejrzanie, więc puki co dałem na wstrzymanie, może ktoś ma jakiś pomysł?
Uważajcie na tą firmę to oszuści wysyłają Pulsometr za 190zł. vivasaudecod
Nie rozumiem Jak ceniona firma OMRON pozwala na reklamowanie niesprawdzonych urządzeń medycznych i nie ściga oszustów umieszczających takie reklamy. A WP ośmiesza się umieszcza
jąc reklamy nie mające nic wspólnego z prawdą. Chyba tylko z chęci zysku.
Wystarczy zmierzyć (niektóre zegarki mają opcje mierzenia) zegarkiem i wszystko jasnewg zegarka jest zdrowy jak ryba glukometr pokazuje że mam cukrzyce. Jeżeli byłaby to prawda że laser mierzy poziom glukozy to by wystarczał zegarek ale zakup zegarka to i tak mniejsza strata by czas pokazuje dokładnie a „glukometr bezinwazyjny” nawet dokładnego czasu nie poda
Oszustwa uwiarygadnia to że, już kilka lat temu zapowiadano bezinwazyjne gleukometry np. w głośnej historii polskiej firmy która nawet miała działające prototypy. Również Samsung i Aple zapowiadały funkcję pomiaru cukru w swoich zegarkach (tzn. w zegarkach miała być funkcja, nie cukier). Sprawa jakoś tajemniczo ucichła, ale wszyscy o tym słyszeli
Otrzymałem z firmy Omron Polska informację, że taki glukometr wielofunkcyjny, bezinwazyjny nie istnieje i że jest to oszustwo.
Jeśli ewidentnie oferty glukometrów są oszustwem to w pierwszej kolejności powinny się tym problemem zająć odpowiednie służby. A dodatkowo zastanawia mnie, która renomowana firma produkującą wysokiej jakości sprzęt medyczny pozwoliłaby takim oszustom na podszywanie się i to jawne pod ich markowe produkty???
Ludzie, napiszcie, kto Was oszukał!!!
Ja dostałem przesyłkę (za pobraniem, atrapa pulsometru) z firmy Universal International Supply Chain Limited, ul. Opolska 140, 52-014 Wrocław
Trochę mi lżej czytając komentarze. Fajnie, że nie jestem sam, bo właśnie dotarła do mnie przesyłka z Hong Kongu z ,,bezinwazyjnym glukometrem” … za jedyne 200zł. super sprzęt , wygląda zacnie , tylko nie wiem jak się go przestawia na pomiar glukozy i kwasu moczowego. powiem tak- frajer ze mnie.
Niestety kupiłem to samo co Pan. Przesyłka z tej samej firmy.
## Ochrona przed spamem w komentarzach: UTI.PL ShieldPRO oznaczył ten komentarz jako „Oczekuje na moderację”. Powód: Filtr ludzkiego spamu znalazł „internetowy” w „comment_content”##
Ja również otrzymałam ( w tym tygodniu) z tej firmy Pulse Oximeter LK 89 zamiast glukometru Omron Tm.
Moja strata to 200zł.
Nie wiedząc, że to oszuści próbowałam złożyć reklamacje. Sklep internetowy nie odpowiada. Wysyłający tj. Universal International Supply Chain Limited z Wrocławia odsyła do kontaktu z platformą zamówień w sklepie.
Jest to formułka w języku angielskim, którą wysyłają niezależnie od tematu skierowanego do nich pytania.
Skoro jest nas tylu oszukanych należałoby wysłać powiadomienia do UOKiK, Rzecznika Praw Konsumenta lub organizacji konsumenckich. Należałoby doprowadzić aby firma ta znalazła się na negatywnej liście pn. legalnie w sieci. Być może należałoby zaatakować firmę omron-healthare.pl. Jeżeli nie są w zmowie z oszustami to dlaczego pozwalają na wykorzystywanie swojego znaku towarowego w swoim oszukańczym procesie.
To przerażające, że tak wiele osób myśli, że podejrzane firmy bez adresu, puszczające reklamy w „pudelkach”, naprawdę handlują sensacyjnym produktem, o którym nikt jeszcze nigdy nie słyszał?.. 😲
Przecież to jakiś absurd…
Niestety dałem się nabrać jak Pan Janusz za 200 zł i mam już drugi pulsoksymetr. Poprzedni udawał miernik glukozy innej marki niż Omron i kosztował tylko ok. 50 zł, więc tym razem uwierzyłem, bo wyższa kwota i znana firma (były zdjęcia). Pulsoksymetr jest dobry i pewnie pochodzi z olbrzymiej produkcji z czasów COVID.
Myślę, że Polskie Stowarzyszenie Diabetyków mając tyle zgłoszeń mogłoby wystosować zbiorowe zgłoszenie do Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Reklamy glukometrów są na Instagramie w olbrzymiej ilości.
## Ochrona przed spamem w komentarzach: UTI.PL ShieldPRO oznaczył ten komentarz jako „Oczekuje na moderację”. Powód: Filtr ludzkiego spamu znalazł „internetowy” w „comment_content”##
Roman
Ja również zakupiłem nieiwazyjny glukometr firmy Omron za 200 w dniu 6 03 2026r. zł..Zamiast niego otrzymałem niesprawny
pulse oximeter o dwukrotnie niższej wartości Popieram akcjję zwalczania internetowych oszustów.
Całe szczęście , że przez przypadek trafiłem na informację o glukometrze bezinwazyjnym OMRON !!!
Gdybym tego nie przeczytał też dałbym się nabrać na reklamę tego produktu . Serdeczne dzięki za ostrzeżenie ..Pozdrawiam .
Na Onecie jest jest liczna reklama: Najnowszy poeurva 2.0 – bezbolesny inteligentny zegarek do pomiaru cukru we krwi, wielofunkcyjne monitorowanie zdrowia przez całą dobę. Za 159 zł sklep Pouerva sprzedał mi za pobraniem niesprawny zegarek atrapę z chińską ulotką. Sklep nie tylko nie wydaje paragonu ale też adresu do zwrotu. Nie ma polskiego adresu i nie odpowiada na e-mail’e w tej sprawie.
## Ochrona przed spamem w komentarzach: UTI.PL ShieldPRO oznaczył ten komentarz jako „Oczekuje na moderację”. Powód: Filtr ludzkiego spamu znalazł „.com,” w „comment_content”##
Też dałem się oszukać, 99 zl. Zamiast nieinwazyjnego glukometru firmy Siemens otrzymałem Fingertip Pulse Oximeter, model SMH-01. Jedyny kontakt to adres email : gaoyistanley@gmail.com, gdzie wysłałem reklamację. Nie sądzę bym dostal odpowiedź.
No cóż, muszę się przyznać, że dzisiaj również jaki inni, dołączyłam do grona oszukanych osób otrzymując pulsometr pulse oximeter zamiast glukometru 11 w 1 /że nie wspomnę o kosztach/, mam nadzieję że w końcu nasza polska prawna rzeczywistość dosięgnie tych podłych ludzi żerujących na chorych. Oby nastąpiło to jak najwcześniej, na razie pewnie cieszą się z zysków i naiwności innych, którzy jeszcze wierzą w uczciwość. Pamiętajcie oszuści, że zła karma do was powróci i wtedy pojmiecie jaką krzywdę wyrządziliście innym.
Na litość Boską! Ludzie! Zwykły zegarek renomowanych firm, bez specjalnych bajerów kosztuje co najmniej 1000 zł, a wy chcecie specjalistyczny sprzęt kupić za 100-200 zł. Myślcie trochę, wystarczy jedno spojrzenie do Googla i to was wyleczy z bezsensownych marzeń. Z takim podejściem będziecie chcieli leczyć raka witaminą C albo innym badziewiem. Błagam was – myślcie trochę.