19 listopada w Sejmie, z okazji Światowego Dnia Cukrzycy przypadającego na 14 listopada, została przeprowadzona sonda, podczas której zapytano parlamentarzystów, co wiedzą o cukrzycy, jak ją postrzegają i jakie mają osobiste doświadczenia z tą chorobą.
Sonda powstała we współpracy z Forum Ekspertów ds. cukrzycy i Polskim Stowarzyszeniem Diabetyków. Zapytaliśmy parlamentarzystów czy wiedzą, ilu Polaków choruje na cukrzyce?
-To są 3 mln osób, z czego milion może o tym nawet nie wiedzieć, ponieważ się nie bada. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, choć wydaje się najprostsza, jest najtrudniejsza – przyznała Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu.
-Przypuszczam, że można to liczyć w setkach tysięcy, jak nie w milionach – ocenił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
-Praktycznie w Polsce co 20 osoba choruje na cukrzycę, ponad 3 mln ma chorobę cukrzycy typu 2. Aczkolwiek, oczywiście wiemy, że cukrzyca typu 2 to jest tak zwane zdrowie uwarunkowane. Że jeśli podejmiesz modyfikację stylu życia, prozdrowotne nawyki, a więc cholesterol, a więc nadwaga, ruch na świeżym powietrzu, aktywność fizyczna i tak dalej, to można tą cukrzycę typu 2 zniwelować. – wyjaśnił nam lek. Czesław Hoc z PiS.
Cukrzyca typu 2 przez długi czas przebiega bezobjawowo – stąd tak wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy, że choruje. A ile jest rodzajów cukrzycy?
– Rodzajów cukrzycy jest trzy. Typ pierwszy – ten młodzieńczy, typ drugi – dorosłych, i cukrzyca ciążowa – wyliczała wicemarszałek Wielichowska.
Z kolei poseł Bolesław Piecha, poseł PiS i były wiceminister zdrowia dodał: – Sam choruję na cukrzycę, w związku z tym dla mnie to dość prosta sprawa, czyli tak zwana cukrzyca młodociana i cukrzyca dorosłych, czyli 2 typu i 1 typu.
Czym te cukrzyce się różnią?
Niektórzy woleli uniknąć tego pytania, bo nie byli pewni, ale część posłów potrafiła wytłumaczyć to bez problemu.
-Cukrzyca typu 2, to jest teraz, możemy powiedzieć, że to jest choroba cywilizacyjna, metaboliczna choroba cywilizacyjna – powiedział Czesław Hoc.
Z kolei Bolesław Piecha tłumaczył: – O ile cukrzyca pierwszego stopnia, czyli ta młodocianych, to jest kwestia i wrodzona, i wiele innych aspektów etiologicznych, to drugiego stopnia, czyli ta cukrzyca dorosłych, jest bardzo, bardzo poważnym problemem. Problemem cywilizacyjnym. Wiąże się ona niestety z naszym stylem życia. Pewnie dobrobytem, pewnie dodatkowymi kilogramami, pewnie bardzo mechanicznymi warunkami, jeżeli chodzi chociażby o aktywność fizyczną.
Sprawdziliśmy, czy politycy wiedzą, czym grozi nieleczona cukrzyca.
– Nieleczona lub źle leczona cukrzyca prowadzi do uszkodzenia naczyń, serca, wzroku, a także do tzw. stopy cukrzycowej – przypomniał poseł Polski 2050, Norbert Pietrykowski. – Ta stopa cukrzycowa to jest dla pacjentów zmora – dodał.
Cukrzyca jest główną przyczyną amputacji kończyn, ślepoty u dorosłych i niewydolności nerek. Zwiększa też kilkukrotnie ryzyko zawału serca i udaru mózgu.
– Trudno mówić o chorobach serca, mózgu czy krążenia, nie nawiązując do cukrzycy. To nie jest choroba jednego narządu – to choroba całego organizmu. To jest choroba, która rozwija się na cały organizm i przez to chorujący na cukrzycę mają wiele problemów zdrowotnych i to jest ta wielochorobowość – podkreśliła Iwona Kozłowska z KO.
Parlamentarzyści próbowali odpowiedzieć jak się leczy cukrzycę.
– To są pewnie różne metody. Najpierw podaje się insulinę w tabletkach, są już te nowoczesne leki typu Ozempic, więc pewnie zależy to od pacjenta, od stopnia zaawansowania cukrzycy – odpowiedziała posłanka KO, Krystyna Szumilas.
Z kolei lekarz zasiadający w parlamencie przypomniał, że dziś leczenie cukrzycy przeszło prawdziwą rewolucję:
– Mamy doskonałe teraz leki. Oczywiście metformina zostaje tym podstawowym lekiem, ale teraz już mamy nie tylko, jak kiedyś, pochodne z sulfonomocznika. Teraz mamy pochodne inkretynowe, pochodne flozynowe. To jest praktycznie rewolucja w aspekcie leczenia cukrzycy i ich powikłań – wyliczał Hoc.
Cukrzyca – choroba, która dotyka niemal każdą rodzinę
Spytaliśmy, skąd parlamentarzyści dowiedzieli się o cukrzycy. Czy ze szkoły, gazet, a może znają pacjenta. Wielu przyznało, że cukrzyca dotyczy ich bliskich:
– Przez właściwie prawie całe życie pamiętam moją mamę, która już nie żyje, ale przez ponad 50 lat chorowała na cukrzycę. Miałam z tym do czynienia na bieżąco, codziennie, a w ostatnich latach życia mojej mamy podawałam insulinę 3, a potem 4 razy dziennie – wspominała posłanka Kozłowska.
– Niestety moja mama chorowała na cukrzycę, brat również jest cukrzykiem, więc wiem, z czym wiąże się już zachorowanie – dodała Szumilas.
Bolesław Piecha powiedział nam o osobistych doświadczeniach choroby:
– Jestem w tej cukrzycy typu dorosłych, drugiego stopnia. Leczę się klasycznymi lekami doustnymi, w bardzo minimalnej ilości. No ale, ale przede wszystkim to dieta, ale przede wszystkim to wysiłek fizyczny. No i zgubiłem trochę kilogramów, bo to jest warunek sine qua non, żeby w ogóle poważnie myśleć o leczeniu cukrzycy typu, drugiego stopnia typu dorosłych.
To pokazuje, że cukrzyca przestała być chorobą „innych” – dotyczy nas wszystkich.
Profilaktyka: prosta, ale najtrudniejsza
Większość rozmówców podkreślała znaczenie badań profilaktycznych. Wykonanie prostego pomiaru poziomu glukozy we krwi może uratować życie. Eksperci zalecają regularne badania poziomu glukozy, zwłaszcza po 40. roku życia lub w przypadku nadwagi, nadciśnienia czy rodzinnych przypadków cukrzycy.
Nie wstydźmy się mówić o cukrzycy
Sonda wśród parlamentarzystów pokazuje, że świadomość choroby jest coraz większa, choć wciąż niepełna. Dlatego właśnie Światowy Dzień Cukrzycy to dobry moment, by mówić głośno o edukacji, badaniach i profilaktyce – nie tylko wśród pacjentów, ale i wśród decydentów. Bo to od wiedzy, świadomości i działań systemowych zależy, ilu Polaków zachoruje – i ilu z nich będzie mogło żyć z cukrzycą bez dramatycznych powikłań.
Poniżej nagranie sondy:
Źródło: cowzdrowiu.pl

