Nerki, naczynia krwionośne i zaburzenia metaboliczne mogą przez długi czas nie dawać objawów. Dlatego, zdaniem prof. Grzegorza Dzidy, u pacjentów z nadciśnieniem warto regularnie wykonywać badania pozwalające wcześnie wykryć powikłania i lepiej ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe.
Ocena pacjenta z nadciśnieniem tętniczym nie powinna ograniczać się wyłącznie do pomiaru ciśnienia. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida z Kliniki i Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, u pacjentów z nadciśnieniem często współistnieją zaburzenia metaboliczne, które dodatkowo zwiększają ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.
– Jako hipertensjolog przede wszystkim zmierzyłbym ciśnienie tętnicze w sposób prawidłowy, zgodny z obowiązującymi zasadami. Jako diabetolog zwróciłbym także uwagę na oznaczenie glikemii na czczo – wylicza prof. Dzida.
Jakie badania warto zlecić pacjentowi z nadciśnieniem?
Zdaniem eksperta podstawowy zakres diagnostyki powinien obejmować nie tylko ocenę gospodarki węglowodanowej, ale również parametrów lipidowych i funkcji nerek. – Zdecydowanie warto wykonać pełny lipidogram, łącznie z oznaczeniem lipoproteiny(a), która jest obecnie dostępna także w programie profilaktycznym „Moje Zdrowie” – wskazuje prof. Dzida.
Jak zaznacza, badanie to może pomóc w dokładniejszej ocenie indywidualnego ryzyka sercowo-naczyniowego, szczególnie u osób obciążonych rodzinnie chorobami układu krążenia. Istotnym elementem diagnostyki pozostaje również ocena funkcji nerek. Obejmuje ona zarówno oznaczenie kreatyniny z wyliczeniem wskaźnika eGFR, jak i ocenę wydalania albumin z moczem.
UACR dostarcza informacji nie tylko o nerkach
Szczególną uwagę prof. Dzida zwraca na wskaźnik UACR, czyli stosunek albuminy do kreatyniny w porannej próbce moczu. – UACR jest niezwykle ważnym parametrem. Pozwala ocenić nie tylko funkcję nerek, ale również stan naczyń krwionośnych – podkreśla ekspert.
Jak wyjaśnia, obecność albuminurii może być jednym z pierwszych sygnałów uszkodzenia śródbłonka naczyniowego i zwiększonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Dzięki temu badanie pozwala identyfikować pacjentów wymagających bardziej intensywnej kontroli czynników ryzyka jeszcze przed pojawieniem się jawnych powikłań.
Coraz większą rolę odgrywa także ocena wątroby
Ekspert zwraca uwagę, że lista narządów wymagających monitorowania u pacjentów z nadciśnieniem i zaburzeniami metabolicznymi stale się poszerza. Obok nerek coraz więcej uwagi poświęca się obecnie wątrobie.
– Stłuszczeniowa choroba wątroby związana z zaburzeniami metabolicznymi jest jednym z najważniejszych czynników zwiększających ryzyko rozwoju cukrzycy u osób ze stanem przedcukrzycowym – mówi prof. Dzida.
Jak dodaje, pojawia się również coraz więcej danych wskazujących, że metabolicznie uwarunkowana stłuszczeniowa choroba wątroby (MASLD) może być niezależnie związana ze wzrostem ciśnienia tętniczego. Mechanizmy odpowiedzialne za to zjawisko pozostają przedmiotem badań, jednak eksperci nie mają wątpliwości, że ocena ryzyka sercowo-naczyniowego wymaga dziś spojrzenia wykraczającego poza sam układ krążenia.
Źródło: www.pulsmedycyny.pl

