Polska jest mocno w tyle w leczeniu cukrzycy

Cukrzyca: amputacje bardziej opłacalne niż leczenie
17 marca 2015
Angelina Ziembińska w „Pytaniu na śniadanie”
18 marca 2015

Polska jest mocno w tyle w leczeniu cukrzycy

Czy pacjenci chorzy na cukrzycę stracili po wprowadzeniu pakietu onkologicznego? M.in. o tym z prof. Jackiem Sieradzkim z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmawia Alicja Dusza.

Czy w leczeniu cukrzycy Polska odbiega od innych krajów europejskich?

Polska nie ma Narodowego Programu Leczenia Cukrzycy, który wprowadziłby prewencję, czyli środki zapobiegania i wczesnego leczenia. Poza tym jesteśmy w Polsce znacznie opóźnieni, jeśli chodzi o dostępność niektórych leków przeciwcukrzycowych. Jeśli chodzi o refundację mamy do dyspozycji w tej chwili leki z końca lat dziewięćdziesiątych. Nowe grupy leków już właściwie w całej Europie zostały wprowadzone do refundacji w mniejszym lub większym stopniu. W Polsce one nie są refundowane. To są leki, które np. zabezpieczają chorego przed niedocukrzeniami. To nie tylko nieprzyjemne powikłanie, ale co ważne mogą one prowadzić do ryzyka sercowo-naczyniowego. Brak refundacji inkretynowych leków, obecnie jest już nowa grupa tzw. flozyn również nierefundowanych, stanowi o tym, że Polska jest mocno w tyle z jakością leczenia cukrzycy.

Powstał pakiet onkologiczny, czy Pana zdaniem powinien powstać podobny pakiet dla cukrzyków?

Byłem dziesięć lat prezesem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Wówczas udało nam się stworzyć Narodowy Program Cukrzycowy. Niestety, funkcjonował on za niewielkie kwoty i bardzo krótko. Następnie go zlikwidowano. Niezależnie od nazwy, pakiet czy program, musi być organizacyjnie zabezpieczone rozwiązanie dobrego leczenia cukrzycy na poziomie europejskim. Szereg instytucji europejskich: Parlament, Światowa Organizacja Zdrowia, nie wspominając o ONZ, narzuciły rządom obowiązek specjalnego potraktowania cukrzycy i stworzenia programu. U nas taki nie istnieje.

Czy po wejściu w życie pakietu onkologicznego odczuł Pan, że brakuje pieniędzy pacjentom chorym na cukrzycę?

Zbyt krótko jeszcze pakiet onkologiczny funkcjonuje, by to oceniać. Natomiast, jeśli nie zwiększono puli finansowania lecznictwa, to wiadomo, że „komuś trzeba zabrać, aby komuś dać”. My o leki inkretynowe staramy się od dwóch, trzech lat, do pewnych projektów one były już wprowadzone. Czy to zbieg okoliczności, że wraz z wprowadzeniem pakietu onkologicznego nie wprowadzono refundacji leków inkretynowych? Na to pytanie nie umiem odpowiedzieć. To teoria spiskowa, ale coś na rzeczy jest.

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że nie wprowadzi tych leków na listę refundacyjną, bo po prostu nie ma na nie pieniędzy…

Więc właśnie. Uważam, że refundacja byłaby opłacalna, bowiem koszty leczenia powikłań cukrzycy, skutków niewłaściwego postępowania, czy zbyt późnego wykrywania tej choroby są wielokrotnie wyższe (statystyki pokazują, że od sześcio do ośmiokrotności), niż dobre leczenie cukrzycy. Opłaciłoby się więc naszym decydentom wprowadzić trochę droższe leki i je refundować, a nie leczyć potem drożej powikłania. Z tym, że powikłania pojawiają się po ośmiu, dziesięciu latach, a wyobraźnia decydentów może tak daleko nie sięga.

Źródło: medexpress.pl 18.03.2015

« Strona główna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *