Najnowszy raport WHO na temat cukrzycy. Przybywa chorych!

Dziś Światowy Dzień Zdrowia
7 kwietnia 2016
Znaczenie prawidłowego dawkowania insuliny
12 kwietnia 2016

Najnowszy raport WHO na temat cukrzycy. Przybywa chorych!

Według najnowszego raportu WHO przybywa chorych na cukrzycę. Jak możemy zapobiegać chorobie i czy polscy pacjenci mają odpowiedni dostęp do najnowocześniejszych leków?

O tym z dr Marianną Bąk, diabetologiem, rozmawia Alicja Dusza dla portalu Medexpress.pl

Według najnowszego raportu WHO 420 mln osób na świecie choruje na cukrzycę, w Polsce 2 mln. Czy można powiedzieć, że mamy już epidemię cukrzycy?

Nie używałabym terminu epidemia. On jest medialny, ale cukrzyca to zmiany cywilizacyjne wiążące się z globalną zmianą naszego stylu życia. Pewne jest, że chorych na cukrzycę jest coraz więcej, na całym świecie, nawet w krajach rozwijających się. Jeżeli tam coś się zmienia, odkrywa się np. surowce mineralne, to gwałtownie rośnie liczba chorych na cukrzycę, bo zmienia się też gwałtownie styl życia tych ludzi. W tym sensie używa się słowa epidemia, chociaż nie łączy się to z żadną epidemią znaną nam z literatury chorób zakaźnych.

Jak możemy zapobiec cukrzycy? WHO zaleca zmianę diety i ruch, Pani również?

Przypominam, że otyłość jest wynikiem niewłaściwego odżywiania. Wyniki ostatnich badań pokazały, że niewłaściwe odżywianie, to nie jest tylko to co jemy, ale jak i kiedy jemy. I to jest nowość, która pokazała, że jemy nieregularnie. A niezależnie tego na jakim kontynencie mieszkamy, jaki mamy kolor skóry, to najważniejszym posiłkiem jest śniadanie. Jeżeli śniadanie nie jest zjedzone, to u każdego z nas, także u zdrowej osoby, zaczyna się ratunek organizmu przez tworzenie wewnątrz ustroju cukrów i tłuszczy. Efektem tego jest to, że mimo braku śniadania nie mdlejemy, żyjemy i pracujemy. Ale następstwem tego jest to, że trzustka musi wytworzyć insulinę, a przez to po pewnym czasie ona się wyczerpuje. Dziś wiemy, że stan przedcukrzycowy, który można zobaczyć w komórkach naszego organizmu, a pacjent go właściwie nie czuje, zaczyna się około dziesięciu lat wstecz. Czyli, jeżeli nasze kilkunastoletnie dziecko niewłaściwie się odżywia, to właściwie należy myśleć, że jeśli nie zmieni stylu życia, to wejdzie do puli osób z cukrzycą typu 2. Tak się na pewno nie działo piętnaście, trzydzieści lat temu. Obecnie jest to novum medycyny.

Dlaczego sen jest tu ważny?

Sen jest ważny z dwóch perspektyw. Sen jest potrzebny po to, żeby w odpowiedni sposób regenerował się nasz układ immunologiczny. Jeżeli mało śpimy, to komórki odpowiadające za obronę organizmu przez infekcjami są znacznie mniej wydolne. To jest już zmierzone i wiadome. Drugą rzeczą, jak się okazała, jest to, że sen, jeśli jest nieregularny, to wtedy, kiedy kładziemy się późno spać (po północy) i te hormony, które grają zasadniczą rolę w regulacji bilansu energetycznego, więc także stężenia cukru i trójglicerydów, zmieniają swoje działanie. Efektem ostatecznym nieodpowiedniej ilości snu jest zaburzenie metabolizmu i podwyższona glikemia. To równia pochyła do rozwoju cukrzycy typu 2.

Jak zapobiegać cukrzycy u dzieci? Czy popiera Pani rozporządzenie dotyczące sklepików szkolnych? Czy to może była dobra droga, tylko zabrakło informacji?

Trzeba zadać sobie pytanie: dlaczego dzieci chciały jeść żywność ze sklepiku? Dzieci na to pytanie odpowiadają, że dlatego, bo były głodne. A dlaczego dziecku chciało się jeść? Bo dziecko albo nie zjadło śniadania, albo zjadło go zbyt mało. Zjadło np. płatki z mlekiem. Kobiety zapomniały jak się odżywa dzieci.

Co z leczeniem cukrzycy? Jak Pani ocenia dostęp do nowoczesnych leków w Polsce? Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nie odbiegamy tutaj od UE. Czy Pani się z tym zgadza?

Jeżeli znamy przyczynę choroby i wiemy jak ona postępuje, to wiemy na każdym jej etapie co jest najważniejsze. Przez pierwsze kilka lat nie ma lepszego leku jak ruch i właściwe odżywianie. Więc to musi być spełnione. Kiedy trzustka pracuje w nadmiarze, bo ktoś je zbyt dużo posiłków węglowodanowych, albo nie je wcale, to trzustka pracuje i się wyczerpuje. Musimy wtedy podawać leki stymulujące trzustkę, żeby insuliny było więcej. Tu w ostatnich dziesięcioleciu weszły nowe leki. Więc jest to kwestia ostatnich lat i powinniśmy leki te bezwzględnie wprowadzać. Natomiast, trzeba sobie też zdawać sprawę, że leki te też bacznie obserwujemy, szczególnie w tych krajach, gdzie weszły bardzo szybko, żeby mieć pewność, że są one bezpieczne. Mam nadzieję, że sukcesywnie te leki wejdą na listę leków refundowanych.

Źródło: Medexpress.pl

« Strona główna