Mimo choroby rusza w góry. Polak chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki

Festyn Rodzinny w Kielcach
25 maja 2016
Ścigamy się z cukrzycą
6 czerwca 2016

Mimo choroby rusza w góry. Polak chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki

Przewlekła nieuleczalna choroba nie jest w stanie go zatrzymać. Wojciech Sarna, himalaista i diabetyk w tym roku chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki Pik Komunizma i Pik Korżeniewskiej. Wyrusza już niedługo, na przełomie lipca i sierpnia.

– Wyprawy górskie w przypadku diabetyków są bardzo mocno odradzane. Trudno jest spotkać kogoś z cukrzycą w wysokich górach. Problem zaczyna się w czasie wyprawy. Jest trudność w przechowywaniu insuliny, konieczne jest wykonywanie pomiarów poziomu cukru glukometrem, wykonywanie zastrzyków. To jest najbardziej kłopotliwe – mówi newsrm.tv Wojciech Sarna, himalaista, diabetyk.

Kolejną sprawą jest odżywianie. Podczas wypraw górskich himalaista nie ma dostępu do wszystkich produktów, ale choroba go nie ogranicza. Jak mówi Wojciech Sarna pomocne są najnowsze modele leczenia. Każdy nowy model leczenia wnosi jakieś pozytywne aspekty do naszego życia. Zamiana insuliny ludzkiej na analogową, dla pacjenta aktywnego, to bardzo duża zmiana. Zmniejsza się ryzyko hipoglikemii nocnych po intensywnych treningach.

Himalaista przyznał, że chce zdobyć tytuł Śnieżnej Pantery, wyróżnienie alpinistyczne, które jest nadawane za zdobycie pięciu siedmiotysięczników byłego ZSRR. Wojciech Sarna zdobył już wcześniej dwa szczyty i jest przykładem na to, że cukrzyca nie musi oznaczać rezygnacji ze spełniania życiowych marzeń.

Niestety nadal wielu diabetyków odczuwa obawy, że insulinoterapia łączy się z trudnościami i pogorszeniem jakości życia. Ponieważ cukrzyca jest chorobą postępująca i wymagającą stosowania coraz większej liczby leków, wymaga od pacjentów dużej samokontroli i samoobserwacji.  Dzięki nowoczesnym modelom insulinoterapii, będącym standardem leczenia cukrzycy w innych krajach europejskich, pacjent nie musi podporządkowywać rytmu swojego dnia do terapii, a optymalizacja wyrównania metabolicznego przestaje być uciążliwym procesem. To oznacza, że możliwe jest efektywne leczenie cukrzycy bez kompromisów.

– Podstawą leczenia jest postępowanie behawioralne. To jest kwestia odpowiedniej diety, zrównoważonej, zawierającej odpowiednią ilość węglowodanów, białek i tłuszczy. Dodatkowo znaczenie ma aktywność fizyczna. Powinno to być co najmniej 150 minut tygodniowo regularnego wysiłku. Nam zależy na regularności, żeby to była faktyczna aktywność, a nie siedzący tryb życia – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Janusz Gumprecht, Klinika Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach i dodaje: – Musimy pamiętać, że duża część terapii powoduje przyrost masy ciała. Z drugiej strony mamy ryzyko niedocukrzeń, których pacjenci obawiają się najbardziej.

« Strona główna