Woda? Na zdrowie!
27 stycznia 2014
Paradoks otyłości u diabetyków to mit
29 stycznia 2014

„Mała czarna” w diecie diabetyka

Kawa zaliczana jest do używek i przez wielu traktowana jako produkt zakazany, którego należy unikać. Jednak najnowsze badania, opublikowane w czasopiśmie New England Journal of Medicine, przedstawiają picie kawy, jako receptę na długowieczność. Jaka jest prawda? Czy diabetyk może bezpiecznie wypić filiżankę kawy?

Trochę historii

Nasiona kawowca znano już około VIII wieku. W Etiopii w X wieku zauważono wzrost energii po spożyciu owoców kawowca. Jako pierwsi napój z nasion kawowca uzyskali arabscy handlarze. Nazwali go „qahwa”, co oznacza „odpędzać sen”. Picie kawy do XV wieku ograniczone było do świata arabskiego, dopiero od XVI wieku zwyczaj ten upowszechnił się także w Europie.

Powtórka z chemii

Ziarna kawy mają niezwykle złożony skład chemiczny, zależny m. in. od ich pochodzenia, szerokości geograficznej, ale także jakości gleby, czy nawet stopnia pochylenia zbocza plantacji oraz sposobu oczyszczania. Ziaren. Najważniejszym składnikiem kawy, któremu zawdzięcza ona swoje pobudzające właściwości, jest kofeina.

Oprócz niej ziarna kawy zawierają ok. 900 innych substancji chemicznych, do których należą: kwasy organiczne, olejki eteryczne, witaminy, polifenole, diterpeny, akryloamid, czy trigonelina . Zielone ziarna kawy to 0,3 – 2,3 % kofeiny związanej z kwasem chlorogenowym, do 15 % tłuszczu, 13 % białek, 8 % cukrów, 7% soli mineralnych (głównie magnezowych i potasowych), 11 % wody i ok. 40 – 50 % pozostałych substancji. W kawie palonej jest znacznie mniej lotnych substancji aromatycznych, tłuszczów i białek.

Cała prawda o kofeinie

Zawartość kofeiny w filiżance kawy zależna jest od sposobu jej przygotowania oraz gatunku kawy. W kawie Robusta zawartość kofeiny jest dwukrotnie większa niż w Arabicce.
Średnio 150 ml kawy rozpuszczalnej, sporządzonej z łyżeczki zawiera 43 mg kofeiny, filiżanka kawy parzonej zawiera 95 mg kofeiny.

Kofeina jest szybko i prawie całkowicie wchłaniana w przewodzie pokarmowym. Staje się aktywna po 6-8 minutach, natomiast po 40 min osiąga maksymalne stężenie.
Kofeina jest rozprowadzana po całym organizmie, ma zdolność przenikania do mózgu, można ją wykryć w płynie owodniowym, mleku czy nasieniu.

Biotransformacja kofeiny zachodzi w wątrobie, a jej wydalanie odbywa się przez nerki. W ciąży, a także u noworodków (do krwiobiegu których kofeina może dostać się z mlekiem matki) okres jej aktywności może ulec prawie dwukrotnemu wydłużeniu. U palaczy natomiast metabolizm kofeiny ulega znacznemu przyspieszeniu.

Kofeina zwiększa częstość akcji serca, jego kurczliwość. Powoduje wzrost ciśnienia skurczowego krwi o 5 -15 mmHg, rozkurczowego o 5 – 10 mmHg. Najbardziej zauważalne zmiany występują przy dawce jednorazowej powyżej 250 mg kofeiny lub u osób w podeszłym wieku, z nadciśnieniem tętniczym. Kofeina rozszerza naczynia wieńcowe, nerkowe, skórne a kurczy naczynia mózgowe, co jest wykorzystywane w leczeniu naczyniowych bólów głowy i migreny.
Kofeina zwiększa wydalanie wapnia i magnezu z moczem. Duże dawki mogą więc powodować osteoporozę, wydłużać proces gojenia kości, przyczyniać się do powstawania złamań. Od lat kofeina znana jest jako środek psychostymulujący, pobudzający ośrodkowy układ nerwowy. Małe dawki mogą wywołać bardzo korzystne efekty: poprawę nastroju, koncentracji, zmniejszenie senności. Przy dawkach doustnych kofeiny powyżej 300mg pobudzony zostaje cały ośrodkowy układ nerwowy łącznie z rdzeniem kręgowym. Może wystąpić wzrost napięcia, nadmierne pobudzenie, bezsenność, przyspieszony oddech, niepokój. U pacjentów z zaburzeniami lękowymi kofeina może nasilać te dolegliwości. Wrażliwość każdego organizmu na dawkę kofeiny jest indywidualna i zależy przede wszystkim od częstości jej spożywania. Nie należy przekraczać bezpiecznej dawki maksymalnej, która wynosi 1 g kofeiny na dobę.

W przewodzie pokarmowym kofeina pobudza wydzielanie kwasu solnego, może więc przyczyniać się do powstania lub zaostrzenia zmian zapalnych śluzówki jelit i żołądka. Nasila również objawy dyspeptyczne u osób z chorobą refluksową.

W dawkach leczniczych kofeina podwyższa całkowitą przemianę materii. U osób z chorobą wieńcową może nasilać dolegliwości, ponieważ zwiększa zapotrzebowanie na tlen. Kofeina zwiększa ilość oddawanego moczu, rozluźniając mięśnie gładkie może mieć działanie rozkurczowe. Stałe spożywanie kofeiny upośledza tolerancję glukozy, obniża wrażliwość tkanek na insulinę. Może być to konsekwencją wzrostu stężenia adrenaliny, czyli hormonu o działaniu przeciwstawnym do insuliny. Z kolei inne badania wykazały, że spożycie 6 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy o 22%.

Fakt ten tłumaczy się zwiększonym uwalnianiem kwasów tłuszczowych i glikogenu, przyspieszeniem przemiany materii. Wydaje się jednak, że nie sama kofeina wywiera tak ochronne działanie. Kawa bezkofeinowa bowiem wykazywała korzystniejsze działanie w zakresie gospodarki węglowodanowej. Przypuszcza się, że za te korzystne efekty działania kawy odpowiedzialne są inne substancje w niej zawarte przede wszystkim polifenole.

Cenne polifenole

Polifenole są naturalnymi przeciwutleniaczami, regulują wiele podstawowych procesów komórkowych. Szczególne znaczenie przypisuje się kwasowi chlorogenowemu. Ziarna zielonej kawy mogą zawierać do 10% suchej masy kwasu chlorogenowego, czyniąc z kawy ich główne źródło w diecie.

Śledząc badania ostatnich lat można dojść do wniosku, że kawa jest doskonałą substancją zapobiegającą wielu chorobom. Wg doniesień naukowych spożywanie więcej niż 5 filiżanek kawy dziennie chroni przed chorobą Alzheimera, Parkinsona. Zwiększona konsumpcja kawy minimalizuje ilość uszkodzeń DNA, hamuje zatem rozwój nowotworów, jak i proces starzenia się. W badaniach amerykańskich 6 filiżanek kawy dziennie redukowało ryzyko rozwoju raka prostaty o 40 %, jelita grubego o 37%, nowotworu piersi o 57% U pacjentów z cukrzycą kwas chlorogenowy hamuje wchłanianie cukrów z jelit, zmniejsza wątrobową produkcję glukozy. Korzystny wpływ kwasu chlorogenowego odnotowano również w zakresie układu sercowo-naczyniowego. Związek ten poprawia funkcję śródbłonka, hamuje agregację płytek krwi w naczyniach krwionośnych, zmniejsza więc ryzyko zgonów z powodu choroby wieńcowej czy udaru.

Redukcja ryzyka chorób nowotworowych, cukrzycy czy powikłań sercowo-naczyniowych zależna jest od dawki, co oznacza im więcej kawy tym mniejsze ryzyko. Pamiętajmy jednak, że kolejna filiżanka aromatycznego napoju to kolejna dawka kofeiny, która, jak wspomniano wyżej, nie zawsze jest bezpieczna. Cennych polifenoli można poszukać wśród innych produktów w naszej diecie. Opracowania naukowe podają, że istnieje ponad 8000 różnych polifenoli roślinnych, a znajdziemy je przede wszystkim w owocach i warzywach. Wspomniany kwas chlorogenowy występuje również w suszonych śliwkach, pomidorach, jabłkach, wiśniach i brzoskwiniach.

Kalorie…

Czysty napar kawy jest napojem mało kalorycznym, ale pamiętajmy, że każdy dodatek cukru, mleka, śmietanki zmienia wartości kaloryczne i zawartość węglowodanów. Obecnie popularne są kawy z bitą śmietaną, gałką lodów, różnego rodzaju syropami smakowymi, słodkimi posypkami, co łącznie daje nam nie tyle pobudzający napój, co kaloryczny deser.

Wartość energetyczna (kcal) Białko (g) Tłuszcze (g) Węglowodany (g)
Kawa napar bez cukru (filiżanka) 3 0,3 0 0,4
Kawa zbożowa bez cukru 15 0,1 0 2,5
Kawa z kostką cukru i mleczkiem 8% 123,6 2,6 2,42 22
Kawa cappuccino z mlekiem 3,2% 91,2 5,5 4,4 7,57
Kawa saszetka 3 w 1 95,5 0,84 3 16,2

Podsumowując…

Sięgając po kolejną filiżankę kawy musimy zachować zasadę zdrowego rozsądku. Jedna czy dwie kawy w ciągu dnia mogą mieć korzystne działanie na nasze samopoczucie, koncentrację. Osoby z chorobą wrzodową żołądka i innymi zaburzeniami przewodu pokarmowego oraz źle kontrolowanym nadciśnieniem tętniczym powinny unikać spożywania tego aromatycznego napoju. Zrezygnować również należy z wysokokalorycznych, wysokowęglowodanowych dodatków do kawy.

Autor artykułu: lek. med. Małgorzata Szmigiero-Kawko

Źródło: http://bibliotekadiabetyka.pl/artykuly/mala-czarna-w-diecie-diabetyka/16

« Strona główna