W XXI wieku chorzy nie powinni tracić wzroku z powodu cukrzycy
11 lipca 2016
Niedoszacowanie obciążenia cukrzycą
20 lipca 2016

Insulinoterapia to nie ostateczność

Przy stosowaniu się do zaleceń lekarskich konieczność rozpoczęcia insulinoterapii pojawia się później, a niektórzy pacjenci mogą jej nawet uniknąć. Niezbędna jest jednak redukcja masy ciała i wyeliminowanie tych czynników, które doprowadziły do rozwoju cukrzycy.

Diabetologiaonline.pl: Jak należy rozpocząć insulinoterapię u pacjenta z cukrzycą typu 2?
prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz: Zależy do kogo kierujemy te słowa. Jeżeli zwracamy się do specjalisty diabetologa, to z całą pewnością jest on tym lekarzem, który nie boi się rozpoczynania insulinoterapii i czyni to we właściwym dla pacjenta momencie. Jeżeli natomiast te słowa kierujemy do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej czy lekarza rodzinnego, którzy też mają w gestii rozpoczynanie insulinoterapii u pacjentów z cukrzycą typu 2, to sprawa wygląda nieco inaczej. Ci lekarze, którzy są odpowiednio przygotowani, mogą to robić, natomiast ci, którzy nie wiedzą jak to zrobić, to najlepiej niech odeślą pacjenta do specjalisty diabetologa. W przypadku rozpoczynania insulinoterapii i wyboru modelu insulinoterapii właściwego dla pacjenta niezwykle ważne, żeby ten pacjent trafił do specjalisty. Z tego chociażby powodu, że taki pacjent wymaga wielu godzin edukacji w temacie cukrzycy, czego w podstawowej opiece zdrowotnej nie otrzyma. Pacjent musi wiedzieć co to jest insulina, jak ją podawać, i jakie są modele leczenia.
Model insulinoterapii w przypadku pacjenta z cukrzycą typu 2, u którego rozpoczynamy leczenie insuliną, jest prosty i polega na podawaniu insuliny bazowej. Jest to zgodne z obowiązującymi zaleceniami. Jednak w warunkach polskich, ale i nie tylko polskich, moment decyzji o insulinoterapii pacjenta z cukrzycą typu 2, jest zwyczajowo odsuwany w czasie. I to niejednokrotnie powoduje, że model rozpoczęcia insulinoterapii staje się bardziej skomplikowany. W takich sytuacjach pacjent powinien trafić do diabetologa oraz do zespołu terapeutycznego, którzy przygotują go do „zarządzania” swoją chorobą.
Diabetologiaonline.pl: Dlaczego odkłada się w czasie decyzję o rozpoczęciu insulinoterapii?
prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz: To jest problem wielopłaszczyznowy. Z jednej strony wynika on z tego, że pacjent z cukrzycą typu 2 nie był wcześniej wyedukowany i najczęściej nie ma świadomości, że nieprzestrzeganie zasad zdrowego trybu życia i farmakoterapii doustnej na wcześniejszych etapach leczenia cukrzycy, prędzej doprowadzi do tego momentu, kiedy trzeba będzie wdrożyć leczenie insuliną. Przy stosowaniu się do zaleceń lekarskich konieczność rozpoczęcia insulinoterapii pojawia się później, a co niektórzy będą mogli jej nawet uniknąć. Niezbędna jest jednak redukcja masy ciała i wyeliminowanie tych czynników, które doprowadziły do rozwoju cukrzycy.
Natomiast z reguły wygląda to tak, że po rozpoznaniu cukrzycy typu 2, rozpoczyna się leczenie lekiem doustnym, zalecanym w pierwszej linii, czyli metforminą. Cukrzyca nie boli, pacjent nie odczuwa dolegliwości, więc tkwi w swoich złych dotychczasowych nawykach. Dochodzimy do etapu kiedy to konieczna jest intensyfikacja leczenia. I jest to stosunkowo proste, bo polega na włączeniu, jeżeli nie ma przeciwwskazań, drugiego leku doustnego. Nie ma tu jeszcze elementu iniekcji, której pacjenci bardzo się boją. Ten etap trwa najczęściej zbyt długo. Raz, jest to wygodne dla pacjenta i nie domaga się on zmiany terapii. Dwa, jest to też wygodne dla lekarza, bo pacjent leczony lekami, które niosą za sobą ryzyko hipoglikemii, jest zawsze pacjentem, któremu należy poświęcić więcej uwagi i który wymaga większej dozy edukacji. Trzy, lekarz ma świadomość (pacjent niejednokrotnie też tą świadomość posiada), że rozpoczęcie leczenia pacjenta insuliną stwarza ryzyko przyboru masy ciała. Wiadomo, że jeżeli kluczem ma być redukcja masy ciała, to ten efekt jest zjawiskiem wysoce niepożądanym.
Wielu pacjentów uważa, że insulinoterapia to już jest ostateczność i oznacza poważne zaawansowanie choroby. W swoim otoczeniu mają bardzo przykre doświadczenia – babcia zmarła niedługo po tym, jak rozpoczęła leczenie insuliną, a wujkowi po włączeniu insuliny, amputowano nogę. Gdybyśmy prowadzili należytą edukację pacjentów od samego początku moglibyśmy zmobilizować większy odsetek pacjentów do tego, żeby zmienili swój styl życia i decyzja o dołączeniu do dotychczasowej terapii insuliny nie byłaby już tak wielkim zaskoczeniem.
Prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz
specjalista chorób wewnętrznych i diabetologii
Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu; Wydział Lekarski II; Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Diabetologii

Rozmowa została przeprowadzona podczas 17 Zjazdu Naukowego PTD, który odbył się w dniach 5-7 maja 2016 r. w Kielcach.

 
« Strona główna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *