Cukrzyca: amputacje bardziej opłacalne niż leczenie

Leczenie cukrzycy: czy może być jeszcze gorzej?
17 marca 2015
Polska jest mocno w tyle w leczeniu cukrzycy
18 marca 2015

Cukrzyca: amputacje bardziej opłacalne niż leczenie

Cukrzycę w Polsce leczymy źle. Przodujemy w Europie w amputacjach – około 15 tys. W Polsce bardziej opłaca się wykonywać amputacje, bo ich wycena jest wyższa niż leczenie zachowawcze stopy cukrzycowej. Z powodu powikłań cukrzycy 8 tys. osób straciło wzrok, 3,5 tys. jest dializowanych wskutek powikłania jakim jest niewydolność nerek. Dlaczego rząd i resort zdrowia nadal nie dostrzegają tego problemu?

W Polsce nie ma danych mówiących ile osób choruje na cukrzycę, ale według szacunków może ich być nawet 3 mln w wieku 49-80 lat, z czego około 700 tys. nie wie, że choruje. Cukrzyca powoduje, że chorzy 3-4 razy częściej chorzy zapadają na choroby układu sercowo-naczyniowego i może skracać życie nawet o 5 lat.  Statystyki amerykańskie mówią same za siebie. Największa zapadalność na cukrzycę występuje w wieku produkcyjnym – 45-64 lata. Co roku w USA jest 4,1 tys. nowych przypadków cukrzycy, notowane jest 810 zgonów z jej powodu, ale odbywa się jedynie 230 amputacji. W Polsce 60 procent nieurazowych amputacji jest z powodu cukrzycy. Z powodu cukrzycy umiera w Polsce około 30 tys. osób i odsetek ten wzrasta.
– Niepokojące jest to, że podczas gdy śmiertelność nowotworowa jest wartością stałą to śmiertelność z powodu cukrzycy wzrasta – alarmuje prof. Jacek Sieradzki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, były długoletni szef Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. – Cukrzyca jest chorobą nieuleczalną a koszty leczenia jej powikłań są nawet 6-8 krotnie wyższe niż koszty leczenia szpitalnego cukrzycy niepowikłanej.
Te proporcje są w Polsce i tak zachwiane. Na leczenie szpitalne cukrzycy niepowikłanej NFZ wydaje rocznie około 240 mln zł, podczas gdy na leczenie ambulatoryjne 90 mln zł. Tymczasem w USA 90-95 procent chorych ma wyrównywaną cukrzycę w warunkach ambulatoryjnych.  Dodatkowo od 2015 roku wskutek wejścia w życie pakietu onkologicznego lekarze pierwszego kontaktu stracili część stawki w NFZ, łącznie 95 mln zł, premiującej wykrywanie i leczenie cukrzycy, co powoduje, że wykrywalność może się zmniejszyć.
– Tymczasem cukrzycy należy czynnie szukać w grupach ryzyka, czyli u osób z nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniami lipidowymi, chorobami układu krążenia, zespołem policystycznych jajników, u kobiet, które urodziły duże dzieci – wskazuje prof. Sieradzki.
W Polsce nie mamy refundowanych leków inkretynowych, co powoduje, że chorzy nie są chronieni przed powikłaniami.  Te leki mogą opóźniać wprowadzeniu w leczeniu insuliny, prowadzą do zmniejszenia masy ciała, podczas gdy leki tradycyjne powodują jej przyrost, leki inkretynowe zmniejszają też ryzyko sercowo-naczyniowe.
– Dobrze leczona cukrzyca chroni przede wszystkim przed powikłaniami – zwraca uwagę prof. Sieradzki. Tymczasem wydatki w Polsce na świadczenia chorobowe z tytułu niezdolności do pracy z powodu cukrzycy ponoszone przez ZUS wynoszą około 450 mln zł rocznie, wydatki z tytułu rent – 380 mln zł. Chorym w zależności od tego, czy ich stać na dopłatę do leków inkretynowych lekarze proponują kurację kosztującą miesięcznie 200 zł w przypadku leków doustnych lub 500-600 zł w przypadku leków podawanych przez iniekcje.

Żródło: MK / Menedżer Zdrowia 16.03.2015

« Strona główna